Relaks jesienną porą, czyli aromatyczne kąpiele i czekoladowe łakocie

Za nami październikowe edycje boxów. Były spóźnione, ale mamy nadzieję, że ich zawartość przypadła subskrybentom do gustu.

Za oknem jesień pełną parą. Jest zimno, mroźno, szaro i buro, więc trzeba sięgać po przeróżne formy poprawy nastroju. Co poleca SubClub? Pachnące i relaksujące kąpiele oraz słodycze, które pobudzają i dodają energii.

Październikowy W Wannie box zawierał:

1. Jagodowy scrub do ciała od Dairy Fun – to coś, co uraczy wewnętrzną dziewczynkę
mieszkającą w każdej z nas 🙂 Cudownie słodkie jagody pobudzą Twoje zmysły.
2. Kula kąpielowa od See You – pachnąca kula kąpielowa z olejem z pestek winogron
i olejkiem z avocado.
3. Mydło borowinowe do odnowy biologicznej od Tołpa – Tołpa to jedna z naszych
ulubionych firm kosmetycznych. Borowinowe mydło to świetny sposób na poprawę
nastroju po ciężkim dniu. Zawiera naturalne olejki eteryczne z drzewa różanego,
ylang-ylang, szałwii i bergamotki.
4. Kokosowa kostka do kąpieli od Yves Rocher – kokos i wanilia to takie zapachy,
które doskonale sprawdzają się w okresie jesienno-zimowym. Jeśli więc kokos nie
jest Twoim ulubionym zapachem, wypróbuj kokosowej kąpieli w zimny, jesienny
wieczór. Poprawa nastroju gwarantowana.
5. Żel pod prysznic Orzechy macadamia z Gwatemali od Yves Rocher – cudowny,
kremowy żel, który świetnie sprawdzi się także w kąpieli. Ma ponad 98%
składników naturalnych.
6. Mini odżywka do włosów w piance od Pantene Pro-V – jeśli nie miałaś jeszcze
okazji wypróbować odżywek w piance, to polecamy Ci ten produkt z całego serca.
Wygodny w użyciu i doskonale sprawdzający się w kąpieli.
7. Myjka do masażu ciała

fullsizerender-22

Październikowa CzekoPaka to natomiast eksplozja słodyczy, głównie zagranicznych. Można było spróbować:

1. Czekoladę mleczną od Belgian – pyszna belgijska czekolada mleczna, która po
prostu rozpływa się w ustach.
2. Figi z truflą i likierem brandy – rozgrzewający smakołyk na jesienne wieczory
3. Mleczną czekoladę z orzechami laskowymi Mount Momami – trójkątna
czekolada, której mleczny posmak zachwyci Cię od pierwszego kęsa.
4. M&M’s cookies lub Reese’s Pieces – jedna z dwóch zagranicznych propozycji.
Niebo w gębie!
5. Butterfinger od Nestle – jeden z najpopularniejszych batoników w USA, warto go
poznać, bo jest przepyszny!
6. Czekoladowy balsam do ust – pielęgnacja ust jest bardzo ważna, szczególnie,
zimą. Proponujemy zadbać o nie w najbardziej smakowity z możliwych
sposobów.

fullsizerender-21

Przykładowy box od CzekoPaka – czekoladki Mount Blanc, Cocoa, Karmello, Chocotale, BadeFee i wiele więcej

W SubClub pojawił się nowy box – CzekoPaka. To comiesięczna dostawa najlepszych czekoladowych przysmaków. Dzisiaj opiszemy zawartość przykładowego boxa. Może to zachęci Was do zamówienia pierwszej edycji i dołączenia do tego słodkiego klubu 🙂

CzekoPaka to czekoladowy box, w którym co miesiąc znajdziemy pyszne czekolady, praliny i coś związanego z czekoladą, ale niekoniecznie do jedzenia.

Na pierwszy ogień poszły czekoladki od Mount Blanc Top Belgian Chocolates. W zestawie znalazły się pięknie zapakowane 4 czekoladki, które ucieszyły nie tylko nasze podniebienie, ale i oczy. Są naprawdę piękne, pyszne i stanowią cudowny dodatek do popołudniowej kawy.

BeFunky Collage4

 

Pierwsza z nich to Leonardo – krem z marakui w białej czekoladzie. Jest słodka, owocowa i wygląda bajecznie dzięki narysowanym na czekoladce drobnym czerwonym serduszkom. Ta czekoladka na pewno przypadnie do gustu fanom egzotycznych, owocowych smaków.

IMG_0425

 

Druga czekoladka to Betty – kawowa pralina w deserowej czekoladzie Mount Blanc. Betty ma intensywny smak kawy. Z pewnością spodoba się to tym smakoszom czekolady, którzy nie przepadają za mleczną słodką czekoladą, a lubią intensywny smak czekolady deserowej.

IMG_0414

 

Trzecia czekoladka z zestawu to naprawdę pyszny krem waniliowy w deserowej czekoladzie o nazwie Mady. To przyjemne połączenie słodyczy wanilii i gorzkiej czekolady, zdecydowanie mój faworyt do kawy. Jeśli uda mi się znaleźć pijanie czekolady Mount Blanc w mojej okolicy z chęcią kupię cały zestaw tych czekoladek, bo dla mnie to strzał w 10.

IMG_0415

 

Ostatnia czekoladka to kolorowe ganache Coralie. Ganache to francuska nazwa na połączanie aksamitnej mieszanki czekolady i śmietany. Ta czekoladka jest tak piękna, że aż szkoda było ją jeść. Ma bordowo-złote zdobienia, które mienią się w świetle, przez co wygląda ona bardziej jak biżuteria, niż jak coś, co można, a nawet powinno się zjeść. Powinno, bo smakuje wybornie!

IMG_0418

 

Po pralinach przyszedł czas na czekoladę Karmello. To niewielka czekolada z mlecznymi i czekoladowymi okrągłymi chrupkami – takimi, jakie można znaleźć np. w jogurtach Fantasia. Czekolada jest smaczna, chrupiąca, przez co jestem bardzo ciekawa innych propozycji od Karmello. Na uwagę zasługuje również twarde, przezroczyste opakowanie, przez co czekolada wygląda naprawdę elegancko. Fajnie sprawdzi się jako dodatek do prezentu dla kogoś bliskiego.

BeFunky Collage3

 

Kolejna czekolada z boxa, to biała czekolada od Torras z jagodami Goji. Czekolada ta nie zawiera cukru, więc można powiedzieć, że to taki zdrowy dodatek do tej słodkiej paczki. Czekoladę podjada moja córeczka i smakuje jej bardzo.

IMG_0423

 

Inną zdrową pozycją w boxie są tureckie morwy w surowej czekoladzie od Cocoa. Jeśli jeszcze nie próbowaliście surowej czekolady musicie się skusić. Delikatnej słodyczy tej przekąsce nadaje cukier palmowy. Same morwy są naprawdę smaczne, mają lekko miodowy posmak. Dodam, że morwa spożywana jest przez ludność Dalekiego Wschodu ze względu na jej magiczne właściwości. Jeśli chodzi o surową czekoladę, to jest ona pozyskiwana z surowego, nieprażonego ziarna. Efekt? Lekka, słodka przekąska, a do tego z certyfikatem Bio.

IMG_0422

 

Ostatnią czekoladą w boxie jest mleczna czekolada z malinami i pieprzem od Chocotale. Tu się zawahałam – próbowałam już czekolad z przyprawami, ale deserowych. Mleczna? Z pieprzem? To nie mogło smakować. A jednak 🙂 Ku mojemu zaskoczeniu ta czekolada jest naprawdę dobra, lekko pikanta, ale słodko-kwaśna, kremowa, owocowa. To ciekawa propozycja, którą warto zaskoczyć znajomych.

BeFunky Collage1

 

No i na koniec dodatek nie do jedzenia, choć wygląda tak, że nie jednemu pocieknie na jego widok ślinka. To pralina kąpielowa od niemieckiej firmy BadeFee. Ta firma specjalizuje się w kosmetykach, które wyglądają jak babeczki, czekoladki, tabliczki czekolady, praliny, muffiny – po prostu jak cukiernicze wyroby, więc pokocha je każda lubiąca słodycz kobieta. W zestawie znalazła się przepięknie pachnąca pralinka kąpielowa, której na razie nie mam serca zużyć, bo wygląda bajecznie. Pachnie pięknie, słodko, kwiatowo. Z tego produktu jestem bardzo zadowolona, szczególnie, że produkty BadeFee ciężko dostać w Polsce.

BeFunky Collage2

 

Wartość produktów w boxie to ok. 65 zł. Box kosztuje 59-69 zł z przesyłką. Nie mogę doczekać się kolejnych edycji.

Zamówienia można składać tu: http://www.subclub.pl/czekopaka-k82.html

 

Styczniowy box od Scrummy – Snickers, Baby Ruth, Skittles, M&M’s i wiele więcej

 

Rok 2016 zaczął się dla nas naprawdę cudownie, a to m.in. za sprawą boxów, które dotarły do nas w styczniu i sprawiły, że uśmiech zagościł na naszych twarzach.

Pierwszy z tych boxów to jak zwykle niezawodny w poprawianiu nastroju box od Scrummy. W tej edycji znaleźliśmy 8 produktów.

FullSizeRender

Na pierwszy ogień poszedł Snickers Peanut Butter. Takiej wersji Snickersa nie dostaniemy u nas w kraju, a jest ona naprawdę pyszna. Snickers Peanut Butter to produkt amerykański. Baton podzielony jest na dwie kwadratowe części i nadziewany jest pysznym masłem orzechowym i nugatem. Za smak Snickersa odpowiada również pyszna czekolada Mars, którą pokryty jest baton.

FullSizeRender (1)

Drugim batonem, który możemy znaleźć w tej edycji boxa jest Baby Ruth od Nestle. Baton ten jest niezwykle popularny w Stanach Zjednoczonych, pojawiał się nawet w takich filmach, jak Golfiarze, Goonies, The Sandlot, czy Hellboy.

FullSizeRender (4)

Baton został stworzony w 1835 roku pod nazwą Kandy Kake, ale w 1921 roku zmienił nazwę na Baby Ruth. Wokół samej nazwy batona krążą różne legendy. Podobno baton został nazwany po córce Prezydenta Grovera Clevelanda – Ruth Cleveland, ale niektórzy twierdzili, że twórcy nazwą nawiązali do słynnego w owym czasie bejsbolisty Babe Rutha, ale chcieli uniknąć płacenia tantiem za wykorzystanie jego imienia.

Baton jest duży, sycący i naprawdę smaczny. Ma orzeszki ziemne, karmel i nougat.

Kolejne słodycze w boxie to M&M’s o smaku tortu urodzinowego i deserowe Skittles.

Zaczniemy od deserowych Skittles. Smaki jakie tam znajdziemy, to krem pomarańczowy, ciasto limonkowe, sorbet malinowy, truskawkowy milkshake i jagodowa tarta. Nam najbardziej przypał do gustu smak truskawkowego shake’a – naprawdę kremowy 🙂

FullSizeRender (2)

M&M’s o smaku tortu urodzinowego to miła niespodzianka w boxie, choć musimy przyznać, że w smaku niewiele różnią się od zwykłych M&M’s dostępnych w Polsce.

FullSizeRender (3)

W boxie znalazła się również jedna saszetka truskawkowych Pop Rocks, czyli słynnych “strzelających” cukierków. To kolejny amerykański legendarny słodycz, który został wprowadzony na rynek w latach 70-tych ubiegłego stulecia. Ta pozycja z pewnością uszczęśliwiła dzieciaki. Dla nas była miłym przypomnieniem strzelających w ustach oranżadek, sprzedawanych dawno temu w sklepach osiedlowych.

FullSizeRender (6)

Innym wspomnieniem dzieciństwa była paczka różowej gumy Hubba Bubba. Ten słodycz jest nadal dostępny w polskich sklepach, więc jego obecność w boxie nas zdziwiła.

FullSizeRender (8)

Oprócz słodyczy, w boxie znaleźliśmy też coś dla fanów słonych i pikantnych smaków. Dostaliśmy paczkę Cheetos o smaku Cheddar Jalapeno, które są naprawdę pikantne. Polecamy ten produkt wszystkim fanów ostrych smaków.

FullSizeRender (5)

Na koniec zostawiliśmy nasz ulubiony produkt z boxa – tajskie Pocky o smaku zielonej herbaty. Pocky to ciastka w formie cieniutkich paluszków, które w każdej wersji smakują wybornie. Te z polewą o smaku zielonej herbaty to strzał w 10. – są tak pyszne, że nie można się od nich oderwać. Jeśli jeszcze nie próbowaliście Pocky – musicie zamówić boxa od Scrummy, bo Pocky w różnych wersjach smakowych często się pojawiają w paczkach.

FullSizeRender (7)

Scrummy możecie kupić tu: http://www.subclub.pl/scrummy-k54.html

Recenzje kolejnych boxów już niedługo. Miejcie oczy szeroko otwarte.

Migdałowe M&M’sy, słono – słodkie wafelki Reese’s oraz cytrusowo – imbirowe Haribo, czyli jakie smaki odnalazłam w lipcowym boxie od Scrummy

Dziś opiszę Wam zawartość lipcowego boxa od Scrummy. Pewnie się domyślacie, że jest to jeden z moich ulubionych klubów – któż nie lubi poznawać słodyczy z różnych stron świata? 🙂

A oto, co znalazłam w pudełku:

2

Pepero Almond Lotte to paluszki oblane czekoladą i posypane migdałami. Przypominają japońskie Pocky, produkowane przez firmę Glico od 1966 roku. Pepero są produktem koreańskiej marki Lotte, a ta z kolei jest właścicielem polskiego Wedla. Mi bardzo zasmakowały, uwielbiam połączenie paluszków z czekoladą. Świetne jako przekąska na imprezę.

3

M&M’sy migdałowe. Co tu dużo mówić – jestem wielką fanką tych cukierków pod każdą postacią, i tym razem się nie zawiodłam – są przepyszne.

7

Haribo Mopse – importowane z Niemiec żelki, kształtem przypominające pyszczki Mopsa. W smaku na początku są cytrusowe, później wyczuwalny jest pikantny imbir. Nie jestem fanką żelków i do tych również się nie przekonałam. Natomiast dzieciom sprawiły dużo frajdy 🙂

6

Reese’s Stix to chyba najsmaczniejszy produkt z boxa. Uwielbiam produkty Reese’s i połączenie przepysznej, mlecznej czekolady ze słonym masłem orzechowym! Są bardzo sycące – to coś dla prawdziwych łasuchów.

5

Kisses to czekoladki mleczne w kształcie kropli, bardzo popularne w Stanach Zjednoczonych, gdzie produkuje się ich dziennie aż 60 milionów! Każda kropla owinięta jest w sreberko ze wstążką. Czekoladki będą efektownie wyglądać na przyjęciu, jako słodki poczęstunek dla gości.

4

Ostatni produkt w boxie to 7UP Cherry – popularny napój w nieznanej w Polsce wersji o smaku wiśniowym. Z dodatkiem lodu bardzo orzeźwiający – idealny na letnie upały.

Lipcowy box od Scrummy oceniam bardzo pozytywnie – nie przypadły mi do gustu jedynie żelki Haribo, natomiast bardzo się cieszę, że miałam okazję spróbować paluszków Pepero. Box możecie kupić na naszej stronie: http://www.subclub.pl/scrummy-k54.html

1 of 2
12