Majowe pudełko od Shinybox.

Majowe pudełko od Shinybox.

1

Majowa edycja Shinybox pod nazwą “Let’s be a Woman” jest zadedykowana kobiecie nowoczesnej i lubiącej dbać o siebie. W boxie znalazły się głównie kosmetyki pielęgnacyjne – 5 miniaturek i 1 produkt pełnowymiarowy. Całość została zamknięta w cieszącym oko opakowaniu, o barwnej szacie graficznej.

2

Kosmetykiem pełnowymiarowym jest antyperspirant w sztyfcie Rexona Maximum Protection. Jej skład został oparty na innowacyjnej technologii “Trisolid”. Zawiera maksymalną dawkę komponentu antyperspirującego, który ma zapewnić niezawodną ochronę przed poceniem, szczególnie w momentach stresu lub zwiększonej aktywności fizycznej. Dezodorant pozostawia delikatny zapach na skórze i przyjemne uczucie nawilżenia. Ma lekką, kremową formułę. Z powodzeniem można go stosować po wieczornej kąpieli, na dobrze osuszoną skórę.

Do pielęgnacji dłoni i stóp przydadzą się miniatury zawarte w boxie, firmy Clarena. Jest to Polska marka, powstała ponad 16 lat temu we Wrocławiu, a obecnie znana jest w wielu krajach Europy. Kosmetyki Clareny to produkty przeznaczone do salonów kosmetycznych, jak i do profesjonalnej pielęgnacji domowej. Silver Foot Cream z zawartością srebra, które łagodzi podrażnienia i zapobiega powstawaniu stanów specjalnych to kosmetyk odpowiedni dla osób, które maja problem z nadpotliwością stóp. Natomiast krem do rąk – Sensual Hand Cream dobrze sobie radzi z nadmiernie wysuszoną skórą. Oba produkty mają delikatną konsystencję, nie pozostawiają tłustej powłoki, a więc doskonale nadają się do pielęgnacji podczas upałów.

3

Kolejny produkt, odkryty w boxie, to dermokosmetyk firmy Dermedic – Płyn Micelarny H2O. Dobrze spełnia swoją rolę jako produkt do demakijażu twarzy i oczu, nie podrażnia cery wrażliwej i przesuszonej. Skóra po zastosowaniu płynu jest miękka i oczyszczona. Preparat mogą stosować osoby, które nie tolerują tradycyjnych kosmetyków do demakijażu.

4

Schwarzkopf Moisture Kick Beauty Balm to preparat przeznaczony do pielęgnacji i ochrony włosów podczas suszenia. Jest oparty na nowej technologii Cell Protector, zawierającej pochodną kwasu hialuronowego, który poprawia elastyczność włosów, poprzez wzmocnienie jego wewnętrznej struktury. Balsam pięknie pachnie i rzeczywiście działa na przesuszone włosy. Jest to produkt, do którego na pewno będziemy wracać.

Najlepszy – według nas – kosmetyk z majowego pudełka to miniaturka wody toaletowej L’occitane, o zapachu wanilii i narcyza. Być może na początku zapach wydaje się zbyt ciężki, szczególnie podczas upałów. Jednak po pewnym czasie uwalnia się delikatna, zmysłowa nuta wanilii, który zostaje z nami cały dzień.

5

Musimy przyznać, że pierwotnie byliśmy nieco rozczarowani zawartością majowego Shinyboxa, szczególnie, że jedynym produktem pełnowymiarowym okazał się antyperspirant. Z czasem jednak nasze negatywne wrażenie zrekompensowały bardzo dobrej jakości kosmetyki Clareny oraz fantastyczny zapach od L’occitane. Obecność bardzo dobrej jakości perfum jest pozytywnym zaskoczeniem i mamy nadzieję, że będzie stałym elementem boxów.

Recenzja majowego pudełka od FJBox.

Recenzja majowego pudełka od FJBox.

 _MG_5410

Fashion Jewellery Box to program subskrypcyjny, w ramach którego wysyłane są paczki – niespodzianki z biżuterią. Każdy zestaw zawiera wysokiej jakości wyroby jubilerskie, dobrane według aktualnych modowych trendów. FJBox to efekt pracy doświadczonych stylistów, którzy co miesiąc wybierają kolekcję, zgodnie z ideą: “Jeśli diabeł tkwi w szczegółach, to moda tkwi w dodatkach”.

Biżuteria zapakowana jest w eleganckie, błyszczące pudełko w kolorze złota. W środku, poza biżuterią, znajdujemy dwie ulotki. Na jednej z nich widnieje hasło “Maj – zrób wrażenie”, a na odwrocie zawarte są informacje na temat produktów w pudełku, druga to kupon rabatowy ze zniżką 10% na zakupy w sklepie Otien.

W majowej edycji FJBox odkrywamy:

1. Naszyjnik i bransoletka – Pancerka – hit wśród blogerek. Zrobiona na podwójnym łańcuszku, na pierwszy rzut oka wygląda dość ciężko, jednak w rzeczywistości jest lekka, subtelna i nosi się ją bardzo wygodnie. Ze względu na żółty odcień złota, zestaw będzie doskonale wyglądał na tle opalonej skóry.

2

2. Bransoletki z kolekcji Royal Otien.

Marka Otien to znany producent biżuterii, inspirujący się francuską modą. Każda rzecz wyróżnia się delikatnością i niebanalnym wzorem. Również dwie bransoletki, zawarte w naszym boxie, odznaczają się wyjątkowo pięknym splotem i złotymi wykończeniami. Będą idealnym dodatkiem zarówno do letnich stylizacji, jak i eleganckich kreacji.

3

3. Kolorowe kolczyki.

Delikatne wkręty z pastelowo – kryształowymi elementami, wykończone kolorem złota, idealne dla miłośniczek kolorowej biżuterii. Podkreślą charakter klasycznych, wieczorowych strojów, ale sprawdzą się również jako uzupełnienie wiosennej garderoby. Jedynym minusem jest brak zakrętek.

6

Podsumowując, subskrypcja pudełka od FJBox to świetne rozwiązanie dla kobiet, które chcą być na bieżąco z modowymi nowinkami. Majowy zestaw odpowiada panującym trendom oraz istniejącej porze roku, będzie wspaniałym dodatkiem, podkreślającym lekkie, codzienne stylizacje, jak i eleganckie kreacje na wieczór. Jeśli mamy wątpliwości, jak powinna wyglądać idealnie dopasowana i niebanalna biżuteria, subskrypcja od Fashion Jewellery Box ułatwi nam wybór i pozwoli uniknąć modowych wpadek. FJBox to także dobry pomysł na prezent dla bliskiej osoby.

 

Recenzja promocyjnego zestawu od Shinybox.

Recenzja promocyjnego zestawu od Shinybox.

11

Shinybox, o którym pisaliśmy wcześniej również tutaj, w ramach wielkanocnej promocji przygotowało kilka zestawów o obniżonych cenach. Nam udało się zamówić paczkę, zawierającą 2 archiwalne boxy w cenie jednego. A to nie koniec niespodzianek – po 2 dniach otrzymaliśmy mailem zniżkę na kolejny box z poprzednich edycji! To naprawdę wyjątkowa okazja do zakupu kosmetyków w bardzo atrakcyjnej ofercie.

W testowanym zestawie promocyjnym zamieszczono box listopadowy („Shinybox by Deezee”) oraz styczniowy („Be Shiny”).

22

Shinybox by Deezee to efekt współpracy Shiny z popularnym sklepem internetowym z damskim obuwiem. W środku zawarte były kosmetyki: La Rosa mineralny cień do powiek i lakier do paznokci, Mariza matujący puder ryżowy, maska do twarzy Bingospa oraz balsam do ciała AA Body Care Program.

1Maska do twarzy Bingospa zawiera 5% czystego oleju migdałowego oraz ekstrakt z pięciu alg morskich. Jest bogata w proteiny oraz sole mineralne. Jej skład opracowano specjalnie dla osób o wrażliwej i przesuszonej skórze. Świetnie nawilża i przywraca elastyczność. Maska ma lekką konsystencję, przypominającą budyń, mimo to po aplikacji nie spływa z twarzy. Najbardziej polubiliśmy ją za intensywny, migdałowy zapach.

Matujący puder ryżowy Mariza sprawdzi się jako utrwalacz makijażu. Skutecznie i długotrwale matuje i nie tworzy efektu maski, bo biały pyłek po nałożeniu na skórę staje się transparentny. Minus dajemy za opakowanie, z którego puder łatwo się wysypuje oraz gąbkę, nieodpowiednią do aplikacji tego kosmetyku.

6

Balsam do ciała AA Body Care Program to produkt opracowany z myślą o skórze przesuszonej i podrażnionej. Nie zawiera alergenów, parabenów i barwników, ani kompozycji zapachowej. Jest jednym najlepszych balsamów, jakie mieliśmy okazję testować – doskonale się wchłania, długotrwale nawilża i wygładza. Działanie kojące zostało potwierdzone badaniami na osobach z chorobami alergicznymi skóry.

W boxie Be Shiny znalazły się również dwa produkty marki La Rosa – mineralny cień do powiek oraz lakier do paznokci. Kosmetyki mineralne to naturalne pigmenty, które pielęgnują i chronią skórę. Nie zawierają parabenów, silikonów, ani olei mineralnych, a więc nie powodują zatykania porów. Cienie można aplikować na dwa sposoby – na sucho, aby uzyskać delikatny efekt oraz na morko, aby zrobić intensywny, metaliczny makijaż oczu. Lakier La Rosa ma piękny, koralowy kolor. Wygodnie się go rozprowadza po płytce paznokcia, jest trwały i nie odpryskuje.

W drugim boxie – „Be Shiny”, odkryliśmy: bazę pod makijaż Dermiki, kredkę do oczu Paese, oliwke do paznokci Delawell, Bioliq do pielęgnacji skóry wokół oczu raz peeling do stóp od Evree.

9

Wygładzająca baza pod makijaż Dermiki zawiera błyszczące drobinki, rozświetlające skórę oraz naturalny biopolimer z migdałów, który pełni funkcję napinającą. Krem sprawia, że twarz wygląda na wypoczętą i zrelaksowaną. Doskonale sprawdza się w roli utrwalacza makijażu. Dodatkowy plus dajemy za ładnie zaprojektowaną grafikę tubki i opakowania.

Eyeliner firmy Paese to nasz faworyt spośród innych kosmetyków ze styczniowego Shinyboxa. Miękka kredka wygodnie rozprowadza się po powiekach, tworząc piękną, grafitową kreskę. Dołączona gąbka do kredki ułatwia wykonanie makijażu i uzyskanie efektu „smoky eyes”.

Do pielęgnacji paznokci i skórek wykorzystamy oliwkę Dalewell. Preparat zawiera naturalne oleje pochodzenia roślinnego, witaminę E oraz Bisabol – najbardziej aktywny składnik rumianku, który ma działania gojące i regenerujące. Warto nałożyć go na całe dłonie – oliwka nadaje aksamitną miękkość i pozostawia delikatny, przyjemny zapach.

12

Bioliq 25+ pod oczy to produkt firmy Innovative Pharma Solutions Polska, należy do linii regenerujących dermokosmetyków, skierowanych dla młodych kobiet. Zawarty w kremie wyciąg z orchidei purpurowej działa kojąco i regenerująco. Skóra wokół oczu jest nawilżona, jednak, w przeciwieństwie do tego, co obiecuje producent, preparat nie likwiduje cieni wokół oczu. Warto go jednak wypróbować, szczególnie, że jak na kosmetyk apteczny jest stosunkowo niedrogi – zapłacimy za niego ok. 10 zł.

Peeling do stóp firmy Evrēe to ostatni produkt w pudełku Be Shiny. Zapach mentolu wyczuliśmy już po otwarciu boxa, jest przyjemny i świeży. Peeling służy do usuwania martwych komórek naskórka i zapobiega tworzeniu się zrogowaceń. W składzie zawarto lanolinę, wosk pszczeli, lawendowy olejek eteryczny. Produkt dobrze spełnia swoją rolę i pozostawia przyjemne uczucie nawilżenia.

8

Musimy przyznać, że po odkryciu boxów od Shiny czujemy się wyjątkowo obdarowani. Wartość wszystkich pełnowymiarowych kosmetyków, to ok. 180 zł, a cena za te dwa promocyjne pudełka wyniosła 69 zł z przesyłką. Mimo, że znaliśmy zawartość boxów przed rozpakowaniem, nie popsuło to nam radości z testowania produktów, których wcześniej nie mieliśmy okazji wypróbować.