Czerwiec, 2018

Wywiad z twórcami boxu subskrypcyjnego PsiaPaka

Wywiad z twórcami boxu subskrypcyjnego PsiaPaka

tło

 

Witajcie! Na początku chcielibyśmy się dowiedzieć, kim jesteście i czym zajmujecie się na co dzień, oprócz Psiej Paki?

Witam, jesteśmy zgranym zespołem młodych ludzi. Niektórzy z nas jeszcze studiują, ale nie przeszkadza to w spełnianiu obowiązków, jakie każda osoba w teamie spełnia. Na co dzień, oprócz PsiejPaki, rozwijamy nasze zainteresowania. Aneta na przykład pochłonięta jest światem mody i ubrań. Ja zaś kocham futbol, a obecny miesiąc to dla mnie czas bez snu. Każdy mecz trzeba obejrzeć, a pracy tyle samo albo i więcej. Pozostało nie spać. 🙂

Kiedy wpadliście na pomysł stworzenia biznesu subskrypcyjnego i co Was zainspirowało do stworzenia sklepu w takim modelu?

Pomysł zrodził się około roku temu – przełom lipca i sierpnia mniej więcej. Pamiętam, jak razem z moim przyjacielem – Piotrem Rekiem – przeglądaliśmy ciekawe pomysły na biznes, które wypaliły w USA. Jednym z nich był nasz amerykański odpowiednik – Barkbox.com. Gdy dodamy do tego fakt, że każdy z nas wręcz uwielbia czworonogi, to wiedzieliśmy, że musimy to zrobić! I voila – oto jest PsiaPaka.pl, którą postanowiliśmy zrobić całkowicie po swojemu. Zakupy subskrypcyjne nie były mi jednak obce na tamtym etapie. Z zaciekawieniem obserwowałem pierwszy sukcesy tej branży na polskim rynku.

paczka

Na jakie trudności natrafiliście, próbując tworzyć biznes subskrypcyjny w Polsce?

Trudnością, zakładając tego typu biznes w Polsce, jest edukacja klientów. Ludzie mają obawy przed płatnościami, przed tym, co dostaną w takiej paczce. Dlatego trzeba rozmawiać i wyjść do konsumentów. I tak też zrobiliśmy – nie czekaliśmy, a wyszliśmy naprzeciw oczekiwaniom klientów. Tak naprawdę jakichś większych trudności nie mieliśmy. Wszyscy dobrze się znamy, więc tworzymy dobry team.

Ile czasu zajmuje Wam skompletowanie co miesiąc produktów do boxa?

Tak naprawdę zajmujemy się tym przez cały miesiąc zamówień, czyli w naszym wypadku od 16 dnia miesiąca do 15 dnia następnego miesiąca. W kolejnych dniach składamy paczki i wysyłamy tak, by 25 były one na miejscu u klientów. Przez wiele dni analizujemy, co mogłoby się znaleźć w kolejnej paczce. Zawsze chcemy zaskakiwać pozytywnie naszych klientów. Dlatego też korzystamy z takiego narzędzia, jak PsiPatrol. Polega to na tym, że co miesiąc sami dostarczamy kilka paczek, jednocześnie będąc przebranymi za rożne postacie. Sami się świetnie przy tym bawimy, a dodatkowo otrzymujemy mnóstwo zapytań, czy w tym miesiącu przyjedziemy do danej osoby.

Czy sami macie zwierzaki?

Tak, oczywiście! To są nasi najlepsi testerzy, którzy każdą paczkę dla nas recenzują! Mamy prawdziwy rozstrzał, jeśli chodzi o rozmiary psiaków. Zaczyna się na yorkach, a kończy na owczarku kaukaskim i niemieckim.

Na facebooku powstał profil „Fani PsiaPaka.pl”. Co możecie powiedzieć na temat swojego odbiorcy?

Jako ciekawostkę dodam, że to nie jedyny taki fanpage, jaki powstał. Są jeszcze co najmniej dwa podobne. Tak naprawdę to cieszy nas to. To pewno rodzaju znak, że to co robimy, robimy dobrze. To w pewien sposób faktycznie może obrazować naszego odbiorcę, jakim w dużej części są dzieci. Ale w tym nic dziwnego, bo przecież tematyka zwierząt zawsze budzi silne emocje u ludzi w tym wieku. Natomiast to nie jest tak, że PsiaPaka jest tylko dla dzieci. Mamy również wielu dorosłych odbiorców naszej komunikacji. Dla nas liczy się przede wszystkim to, by to, co robimy nie było standardowe, płaskie, takie popularne.

Jakie macie plany na przyszłość?

Te trzeba podzielić na te dalekoterminowe, nazwijmy je docelowymi oraz krótkoterminowe. Zacznę od tych drugich. Pracujemy teraz nad uruchomieniem KociejPaki, czyli odpowiednika PsiejPaki dla kotów – no w zasadzie dla ich właścicieli. Oprócz tego już niedługo PP zaskoczy czymś nowym. Wprowadzamy nowy produkt do oferty, o czym na pewno poinformujemy. W lipcu wszystko będzie wiadome, ale na razie nie mogę zdradzić więcej szczegółów. Za bardzo naraziłbym się Anecie, która odpowiada za cały proces aplikacji nowego produktu. A patrząc troszkę dalej to chcielibyśmy powtórzyć sukces amerykańskiego Barkboxa, oczywiście zachowując odpowiednią skalę pomiędzy polskim, a amerykańskim rynku.

Dziękujemy za wywiad! 🙂

My również dziękujemy! Pozdrowienia dla całej ekipy SubClub!

 

Majowe pudełko od Shinybox.

Majowe pudełko od Shinybox.

1

Majowa edycja Shinybox pod nazwą “Let’s be a Woman” jest zadedykowana kobiecie nowoczesnej i lubiącej dbać o siebie. W boxie znalazły się głównie kosmetyki pielęgnacyjne – 5 miniaturek i 1 produkt pełnowymiarowy. Całość została zamknięta w cieszącym oko opakowaniu, o barwnej szacie graficznej.

2

Kosmetykiem pełnowymiarowym jest antyperspirant w sztyfcie Rexona Maximum Protection. Jej skład został oparty na innowacyjnej technologii “Trisolid”. Zawiera maksymalną dawkę komponentu antyperspirującego, który ma zapewnić niezawodną ochronę przed poceniem, szczególnie w momentach stresu lub zwiększonej aktywności fizycznej. Dezodorant pozostawia delikatny zapach na skórze i przyjemne uczucie nawilżenia. Ma lekką, kremową formułę. Z powodzeniem można go stosować po wieczornej kąpieli, na dobrze osuszoną skórę.

Do pielęgnacji dłoni i stóp przydadzą się miniatury zawarte w boxie, firmy Clarena. Jest to Polska marka, powstała ponad 16 lat temu we Wrocławiu, a obecnie znana jest w wielu krajach Europy. Kosmetyki Clareny to produkty przeznaczone do salonów kosmetycznych, jak i do profesjonalnej pielęgnacji domowej. Silver Foot Cream z zawartością srebra, które łagodzi podrażnienia i zapobiega powstawaniu stanów specjalnych to kosmetyk odpowiedni dla osób, które maja problem z nadpotliwością stóp. Natomiast krem do rąk – Sensual Hand Cream dobrze sobie radzi z nadmiernie wysuszoną skórą. Oba produkty mają delikatną konsystencję, nie pozostawiają tłustej powłoki, a więc doskonale nadają się do pielęgnacji podczas upałów.

3

Kolejny produkt, odkryty w boxie, to dermokosmetyk firmy Dermedic – Płyn Micelarny H2O. Dobrze spełnia swoją rolę jako produkt do demakijażu twarzy i oczu, nie podrażnia cery wrażliwej i przesuszonej. Skóra po zastosowaniu płynu jest miękka i oczyszczona. Preparat mogą stosować osoby, które nie tolerują tradycyjnych kosmetyków do demakijażu.

4

Schwarzkopf Moisture Kick Beauty Balm to preparat przeznaczony do pielęgnacji i ochrony włosów podczas suszenia. Jest oparty na nowej technologii Cell Protector, zawierającej pochodną kwasu hialuronowego, który poprawia elastyczność włosów, poprzez wzmocnienie jego wewnętrznej struktury. Balsam pięknie pachnie i rzeczywiście działa na przesuszone włosy. Jest to produkt, do którego na pewno będziemy wracać.

Najlepszy – według nas – kosmetyk z majowego pudełka to miniaturka wody toaletowej L’occitane, o zapachu wanilii i narcyza. Być może na początku zapach wydaje się zbyt ciężki, szczególnie podczas upałów. Jednak po pewnym czasie uwalnia się delikatna, zmysłowa nuta wanilii, który zostaje z nami cały dzień.

5

Musimy przyznać, że pierwotnie byliśmy nieco rozczarowani zawartością majowego Shinyboxa, szczególnie, że jedynym produktem pełnowymiarowym okazał się antyperspirant. Z czasem jednak nasze negatywne wrażenie zrekompensowały bardzo dobrej jakości kosmetyki Clareny oraz fantastyczny zapach od L’occitane. Obecność bardzo dobrej jakości perfum jest pozytywnym zaskoczeniem i mamy nadzieję, że będzie stałym elementem boxów.