Maj, 2014

Fishbox –  box subskrypcyjny dla wędkarzy.

Fishbox – box subskrypcyjny dla wędkarzy.

IMG_1005

Fishbox to program subskrypcyjny, skierowany do miłośników wędkowania. Zawiera zestawy przynęt spinningowych, które są kompletowane każdego miesiąca, według konkretnego gatunku ryb. Wędkarstwo spinningowe jest najpopularniejszą w Polsce metodą połowu ryb drapieżnych takich jak sandacz, szczupak, okoń czy sum. Podstawowym elementem wyposażenia jest wędzisko, następnie kołowrotek oraz gama przynęt.

Zawartość boxów jest częściowo znana, niektóre elementy pozostają niespodzianką, aż do momentu otwarcia paczki. Kwietniowy box, który recenzujemy, poświęcony był szczupakowi. W pudełku znalazło się 13 starannie wyselekcjonowanych przynęt wysokiej klasy, pochodzących od znanych producentów: Salmo, Relax Kopyto, Delalande Sandra i Yo Zuri.

box

Te nazwy mogą brzmieć obco dla laika, jednak miłośnicy wędkowania doskonale znają produkty tych marek i doceniają je za bardzo dobrą jakość. Twórcy Fishboxa znają się na rzeczy – są zapalonymi wędkarzami z wieloletnim doświadczeniem i pokaźną kolekcją pucharów.

W subskrypcji miesięcznej cena jednego zestawu wynosi (z wysyłką) 119 zł, trzymiesięcznej – 109 zł, a półrocznej 99 zł. W stosunku do cen sklepowych, użytkownicy oszczędzają od 30 do 50%, a więc całkiem sporo.

Jakość sprzętu oferowanego przez Fishbox teoretycznie można sprawdzić jedynie podczas łowienia, jednak gwarancję dają marki, które Fishbox-a zaopatrują. Salmo czy Yo Zuri to firmy popularne nawet wśród początkujących wędkarzy.

IMG_1007

W testowanym, kwietniowym boxie znalazły się cztery przynęty Salmo (2x Sting i 2xWhitefish), doskonale znane ze swojej skuteczności. Relax Kopyto charakteryzuje się z kolei ciekawym rozwiązaniem – dwa zwężające się paski, ulokowane pomiędzy korpusem, a ogonem poprawiają jej ruch. Jest też wyjątkowo odporna na zęby ryb. Przynęty Sandra Delalande są uniwersalne i bardzo efektownie pracują.

Fishbox to zaskakująco udany pomysł dla aktywnych wędkarzy. Zapewnia regularny zapas przynęt i sprawia, że nie marnujemy czasu na ich wybór i zakup. To dodatkowa zaleta dla początkujących, niezbyt doświadczonych miłośników wędkowania. Dobór przynęt w boxie nie jest kwestią przypadku, lecz wynikiem selekcji i testów, które przeprowadzają jego twórcy. Użytkownikom pozostaje jedynie cieszyć się z wędkarskich zdobyczy.

Kawowa subskrypcja od Craft Coffee

Kawowa subskrypcja od Craft Coffee

1

Craft Coffee to amerykańska marka, którą założył Michael Horn w listopadzie 2010. Z wykształcenia prawnik, w 2008 roku porzucił korporacyjną pracę, aby po 2 latach rozwinąć kawowy biznes subskrypcyjny.

Craft Coffee to najbardziej selektywny abonament kawowy na świecie. Co miesiąc grupa ekspertów ocenia 50 kaw z różnych palarni, aby wyłonić te 3 najlepsze, które mają znaleźć się w boxie. Degustatorzy znają jedynie kraj pochodzenia kawy i datę palenia. Nazwa palarni nie jest im znana, więc nie wpływa na przebieg selekcji i wybór ziaren. Dzięki temu ekspert skupia się na smaku, testując kawy nawet przez kilkadziesiąt godzin.

3

W recenzowanym pudełku zamieszczono kawę z Etiopii, Kolumbii oraz Papui Nowej Gwinei.

1. Kawa Aricha, palona w seattlowskiej State Coffee Roaster.

6

Uprawiana jest na południowo – środkowym obszarze Etiopii, na glebach Wyżyny Yirgacheffe, 1950 – 2,150 metrów nad poziomem morza. W tym regionie Afryki ziarna suszy się długo i naturalne – owocom pozwala się zasychać na drzewie. Oprócz Etiopii taką metodą suszy się ziarna jedynie w Jemenie. W pozostałych częściach świata proces ten został zmodyfikowany.

Dojrzałe owoce są dostarczane do młyna (zw. Kerbal Aricha), sortowane, ugniatane, a następnie poddane fermentacji, trwającej 36 – 48 godzin, w zależności od temperatury i wilgotności. Po tym procesie są suszone przez 2,3 tygodnie, aż do osiągnięcia odpowiedniego poziomu wilgotności – 12%.

Kawa Aricha ma subtelny, aksamitny smak, w którym można wyczuć truskawki, kakao i jaśmin.

2. Andino Colombia z Toby’s Estate Coffee na nowojorskim Brooklynie.

4Andino to stowarzyszenie, założone w 2002 roku w celu wspierania mikro przedsiębiorstw produkujących kawę, skupionych wokół miasta Bruselas w regionie Huila w Kolumbii. Dziś liczy ponad 100 członków, którzy posiadają niewielkie gospodarstwa, liczące 1-7 ha i przetwarzają swoje ziarna w lokalnych młynach. Klimat Kolumbii sprzyja roślinności – dzięki częstym deszczom kawę można zbierać dwa razy w roku. Dzięki temu zebrane plony są zawsze świeże.

W Andino Colombia da się wyczuć owocowe kompozycje – mango, pomarańczy i wiśni oraz delikatny smak migdałów.

3. Eastern Highlands z nowojorskiej palarni Joe.

Kawa pochodzi z plantacji Baroida, znajdującej się we wschodnim regionie Papui Nowej Gwinei. Plantacja została założona w 1965 roku przez Bena Colbrana, który nabył ziemię od rdzennego mieszkańca oraz podjął się jej uprawy. Z czasem członkowie rodziny zaczęli stopniowo tworzyć i powiększać farmę. W 2005 wnuk Bena – Chris Colbran powrócił na farmę, aby rozwinąć plantację dziadka.5

Dziś Baroida jest prężnie działającą firmą, produkującą ok 700 ton kawy rocznie, choć liczba ta waha się w zależności od sytuacji politycznej Papui Nowej Gwinei.

Ziarna suszone są w pełnym słońcu przez około 30 dni. Dają orzechowo – karmelowy smak oraz gładką, kremową konsystencję.

Każdą kawę w boxie od Craft Coffee charakteryzuje wyrazisty smak, powstały dzięki doświadczeniu i ogromnej pracy pasjonatów, tworzących zarówno popularne marki, jak i małe palarnie. Subskrybując ten program, mamy okazję poznać smaki starannie wyselekcjonowanych, najlepszych ziaren na świecie.

Recenzja boxa od Flaviar.

Recenzja boxa od Flaviar.

f1

Flaviar to klub entuzjastów alkoholi, którzy w ramach subskrypcji otrzymują co miesiąc box z buteleczkami, wypełnionymi wysokiej jakości trunkami. Każdy zestaw komponowany jest przez koneserów i degustatorów oraz specjalistów z branży. Zawartość paczki to 5 flakoników zawierających 45 ml alkoholu od najlepszych producentów na świecie – zarówno od znanych marek, jak i niewielkich manufaktur, w których receptura przekazywana jest kolejnym pokoleniom.

Istnieje możliwość zamówienia pojedynczej paczki oraz wyboru jej tematu. Spośród 9 tzw. „tasting packs”, które są co jakiś czas aktualizowane, możemy między innymi zamówić: „ Five flavours of Scotch”, „Here be Pirates, yo – no”, „Whiskey in the Jar’ow” czy „Whisky’s Big in Japan”.

Recenzujemy kwietniowy box, pod nazwą „Vive la France”, z zawartością wysokiej jakości francuskich alkoholi. XO w nazwie części z nich to „Extra Old” i oznacza klasyfikację wiekową Brandy, Koniaku czy Calvados. Napoje XO muszą leżakować co najmniej 6 lat, choć prawdopodobnie w 2016 roku okres ten zostanie przedłużony do lat 10.

_MG_5268

1. Pascall La Veille Poire William.

Brandy została wyprodukowana w regionie Francji o nazwie Vosges, w destylarni La Cigogne. W XIX wieku jej właściciele – rodzina Peureux przodowali w tworzeniu Absyntu, jednak kiedy został wprowadzony zakaz jego destylacji, Pereux opanowali sztukę wyrobu owocowej brandy.

Pascall La Veille to brandy, wytworzona na bazie gruszek, uprawianych w pobliżu La Cigogne. Wciśnięty sok jest dwukrotnie destylowany.Trunek ten należy do kategorii zwanej Eau de Vie. To francuskie słowo odnosi się do napojów spirytusowych destylowanych ze sfermentowanych owoców – malin, truskawek czy śliwek.

Brandy najlepiej pić dobrze schłodzoną, bez dodatków smakowych.

2. Berneroy Calvados XO.

Berneroy Calvados znajduje się w samym sercu regionu Pays d’Auge, w północnej części Francji. Marka powstała w połowie dwudziestego wieku i obecnie jest jedną z wiodących w kategorii Calvados. Został doceniony m.in. na San Francisco World Spirits, zyskując podwójne złoto w 2013 roku.

Do produkcji tego alkoholu wytwarza się sok ze 180 odmian jabłek, który następnie fermentuje do czterech tygodni. Poddaje się go dwukrotnej destylacji. Berneroy Calvados to najstarszy alkohol w swojej kategorii – dojrzewa w dębowych beczkach przez 25 lat. Wyróżnia się wyjątkową, złoto – bursztynową barwą oraz zapachem wanilii i toffi. W smaku można wyczuć pieczone jabłka, cynamon i inne przyprawy.

Calvados to tradycyny trunek w Normandii, spożywa się go przy okazji długich posiłków, jako uzupełnienie serów, gorzkiej czekolady lub sorbetu jabłkowego.

3. Francois Guy Absinthe.

Destylarnia zostałą założona w 1890 przez Armanda Guy w Rue des Lavanx w Pontanrlier. W pobliżu znajdowała się baza wojskowa, w której francuscy żołnierze raczyli się absyntem – stąd region ten nazywany był stolicą absyntu.

W 2001 prawnuk Armanda – Francois Guy, dzięki zmianie ustawodawstwa europejskiego podjął się kontynuacji rodzinnego biznesu i rozpoczął destylację Francois Guy. Do dziś produkuje się go według tradycyjnej receptury, co daje gwarancję charakterystycznego smaku. Ta dbałość o szczegóły przyniosła marce 3 razy z rzędu nagrodę Absinthiades w Pontarlier.

Alkohol ma wyczuwalny zapach i smak anyżu. Zielona barwa uzyskana jest całkowicie naturalnie z roślin (liście Artemisia absinthium, zielony anyż, koper i inne zioła).

1

4. Delord Bas Armagnac XO.

Pod koniec dziewiętnastego wieku Prosper Delord spędził wiele czasu, podróżując, aby poznać tajniki najlepszych sposobów destylacji Armagnacu. W 1893 założył Dom Delord, a w 1925 jego syn przejął firmę, wykorzystując wiedzę, jaką przekazał mu ojciec.

Dziś Armagnac Delord to uznana marka, produkująca najstarszą brandy na świecie. W piwnicach można znaleźć butelki z 1904. Winnice Delord rozciągają się na ponad 20 hektarów ziemi.

Delord Bas Armagnac w smaku jest słodki i owocowy. Delikatnie pachnie karmelem, wanilią i orzechami.

5. Dobbe Cognac XO.

Rodzina Dobbe produkuje swój koniak w małej wiosce we Francji – Salignac-sur-Charente, już od 8 pokoleń (od 1787 roku). Dzisiaj ich własnością jest 35 hektarów ziemi, większość leży na słonecznych wzgórzach Petite Champagne.

Dobbe Cognac dojrzewa w dębowych beczkach co najmniej 6 lat. Do produkcji wykorzystuje się wytrawne, kwaśne wino.

W jego smaku można wyczuć pomarańcze i jaśmin. Ma piękny, mahoniowy kolor. Najlepiej komponuje się z deserami czekoladowymi oraz francuskimi tartami.

_MG_5283

Wszyscy znamy Francję z doskonałych serów, chrupiących bagietek i win. Rzadziej kupujemy regionalne, wysokiej jakości trunki. Dzięki subskrypcji od Flaviar mamy możliwość poznania różnych marek i typów, bez konieczności kupowania pełnowymiarowych, kosztownych alkoholi. Kilka łyków pozwoli ocenić, czy dany produkt spełnia nasze preferencje smakowe, czy nie.

Główną ideą, która przyświeca twórcom słoweńskiego Flaviaru jest zbieranie wiedzy na temat różnych alkoholi na świecie oraz satysfakcja i radość z odkrywania smaków. Testując co miesiąc 5 nowych napojów, stajemy się powoli degustatorami i wyrabiamy sobie własny gust. Jeśli decydujemy się na subskrypcję, otrzymujemy dostęp do społeczności Flaviar i na stronie tworzymy nasz wirtualny bar, dzielimy się z innymi recenzjami i spostrzeżeniami. Jest to również świetna okazja, aby spotkać się z przyjaciółmi i wspólnie wypróbować coś zupełnie nowego.