Witamy na blogu SubClub!

Czytelnicza Zaka-Paka – box dla dziecka w wieku 2-5 lat – kwiecień

Właśnie dotarł do nas box od Czytelniczej Zaka-Paki. Jak zwykle radość była ogromna! W tym miesiącu dostaliśmy nie dwie, a trzy książeczki. Zobaczcie z nami kwietniową Czytelniczą Zaka-Pakę dla dziecka w wieku 2-5 lat.

 

zaka

Pierwsza pozycja to książeczka przeznaczona dla najmłodszych czytelników, czyli „Ciastko Maksa”. Tekst napisała Barbro Lindgren, natomiast ilustracje są autorstwa Evy Eriksson.

Książeczka ta zdecydowanie przypadła do gustu mojemu dwulatkowi. Jeśli macie starsze dziecko, to książeczka przyda się przede wszystkim do rozmowy o uczuciach, bo jest ich w tej krótkiej historii co nie miara. Na stronie Zakamarków możemy przeczytać:

Pełne humoru i szelmowskiego uroku ilustracje Evy Eriksson spełniają warunek prostoty i przejrzystości koniecznej dla odbioru ich przez dziecko, a jednocześnie potrafią po mistrzowsku pokazać dziecięce uczucia i nastroje. Tekst Barbro Lindgren – w zamyśle jak najprostszy, bo jak najbliższy językowi dziecka – to dobry punkt wyjścia do aktywnego czytania i oglądania książeczek z dziećmi. A zabawa jest przy tym przednia!

BeFunky Collagezaka

Druga książeczka, to „Jabłonka Eli” autorstwa Catariny Kruusval to kolejna pozycja z całej serii przygód Eli i Olka. To urocza historia o ulubionym drzewku, które stanowi kryjówkę dzieci, o stracie i o tym, że nowe też może być dobre.

IMG_0497

Trzecia książeczka, to „Duch z butelki” autorstwa Evy Susso. Piękne ilustracje stworzył Benjamin Chaud, który rysuje m.in. naszego ulubionego Pomelo.

„Duch z butelki” to historia dla dzieci troszkę starszych, ale jest tak pięknie ilustrowana, że i dwulatek słuchał i oglądał z zaciekawieniem. Bohaterami są Uno i Mati, którzy uwalniają z butelki ducha. Z wdzięczności zgadza się on spełnić trzy życzenia chłopców.

BeFunky Collagezakapaka

Boxa od Zakamarków nie trzeba zachwalać, bo sama idea jest po prostu super. Co miesiąc dostaje się pod same drzwi pięknie zapakowane książki dla malucha i można mieć pewność, że buduje się mu i stale powiększa naprawdę wartościową biblioteczkę. To świetny prezent nie tylko dla dziecka, ale i dla świeżo upieczonej mamy, która chce zadbać o prawidłowy rozwój swojej pociechy.

Jeśli chodzi o ceny – te 3 książki w księgarni kupimy za 62,70 zł. W SubClub Czytelnicza Zaka-Paka kosztuje 53 zł na start, a każda kolejna paczka to 59 zł. Przesyłka zawsze gratis!

Zamawiać można tu: http://www.subclub.pl/czytelnicza-zaka-paka-k60.html

Przykładowy box od CzekoPaka – czekoladki Mount Blanc, Cocoa, Karmello, Chocotale, BadeFee i wiele więcej

W SubClub pojawił się nowy box – CzekoPaka. To comiesięczna dostawa najlepszych czekoladowych przysmaków. Dzisiaj opiszemy zawartość przykładowego boxa. Może to zachęci Was do zamówienia pierwszej edycji i dołączenia do tego słodkiego klubu 🙂

CzekoPaka to czekoladowy box, w którym co miesiąc znajdziemy pyszne czekolady, praliny i coś związanego z czekoladą, ale niekoniecznie do jedzenia.

Na pierwszy ogień poszły czekoladki od Mount Blanc Top Belgian Chocolates. W zestawie znalazły się pięknie zapakowane 4 czekoladki, które ucieszyły nie tylko nasze podniebienie, ale i oczy. Są naprawdę piękne, pyszne i stanowią cudowny dodatek do popołudniowej kawy.

BeFunky Collage4

 

Pierwsza z nich to Leonardo – krem z marakui w białej czekoladzie. Jest słodka, owocowa i wygląda bajecznie dzięki narysowanym na czekoladce drobnym czerwonym serduszkom. Ta czekoladka na pewno przypadnie do gustu fanom egzotycznych, owocowych smaków.

IMG_0425

 

Druga czekoladka to Betty – kawowa pralina w deserowej czekoladzie Mount Blanc. Betty ma intensywny smak kawy. Z pewnością spodoba się to tym smakoszom czekolady, którzy nie przepadają za mleczną słodką czekoladą, a lubią intensywny smak czekolady deserowej.

IMG_0414

 

Trzecia czekoladka z zestawu to naprawdę pyszny krem waniliowy w deserowej czekoladzie o nazwie Mady. To przyjemne połączenie słodyczy wanilii i gorzkiej czekolady, zdecydowanie mój faworyt do kawy. Jeśli uda mi się znaleźć pijanie czekolady Mount Blanc w mojej okolicy z chęcią kupię cały zestaw tych czekoladek, bo dla mnie to strzał w 10.

IMG_0415

 

Ostatnia czekoladka to kolorowe ganache Coralie. Ganache to francuska nazwa na połączanie aksamitnej mieszanki czekolady i śmietany. Ta czekoladka jest tak piękna, że aż szkoda było ją jeść. Ma bordowo-złote zdobienia, które mienią się w świetle, przez co wygląda ona bardziej jak biżuteria, niż jak coś, co można, a nawet powinno się zjeść. Powinno, bo smakuje wybornie!

IMG_0418

 

Po pralinach przyszedł czas na czekoladę Karmello. To niewielka czekolada z mlecznymi i czekoladowymi okrągłymi chrupkami – takimi, jakie można znaleźć np. w jogurtach Fantasia. Czekolada jest smaczna, chrupiąca, przez co jestem bardzo ciekawa innych propozycji od Karmello. Na uwagę zasługuje również twarde, przezroczyste opakowanie, przez co czekolada wygląda naprawdę elegancko. Fajnie sprawdzi się jako dodatek do prezentu dla kogoś bliskiego.

BeFunky Collage3

 

Kolejna czekolada z boxa, to biała czekolada od Torras z jagodami Goji. Czekolada ta nie zawiera cukru, więc można powiedzieć, że to taki zdrowy dodatek do tej słodkiej paczki. Czekoladę podjada moja córeczka i smakuje jej bardzo.

IMG_0423

 

Inną zdrową pozycją w boxie są tureckie morwy w surowej czekoladzie od Cocoa. Jeśli jeszcze nie próbowaliście surowej czekolady musicie się skusić. Delikatnej słodyczy tej przekąsce nadaje cukier palmowy. Same morwy są naprawdę smaczne, mają lekko miodowy posmak. Dodam, że morwa spożywana jest przez ludność Dalekiego Wschodu ze względu na jej magiczne właściwości. Jeśli chodzi o surową czekoladę, to jest ona pozyskiwana z surowego, nieprażonego ziarna. Efekt? Lekka, słodka przekąska, a do tego z certyfikatem Bio.

IMG_0422

 

Ostatnią czekoladą w boxie jest mleczna czekolada z malinami i pieprzem od Chocotale. Tu się zawahałam – próbowałam już czekolad z przyprawami, ale deserowych. Mleczna? Z pieprzem? To nie mogło smakować. A jednak 🙂 Ku mojemu zaskoczeniu ta czekolada jest naprawdę dobra, lekko pikanta, ale słodko-kwaśna, kremowa, owocowa. To ciekawa propozycja, którą warto zaskoczyć znajomych.

BeFunky Collage1

 

No i na koniec dodatek nie do jedzenia, choć wygląda tak, że nie jednemu pocieknie na jego widok ślinka. To pralina kąpielowa od niemieckiej firmy BadeFee. Ta firma specjalizuje się w kosmetykach, które wyglądają jak babeczki, czekoladki, tabliczki czekolady, praliny, muffiny – po prostu jak cukiernicze wyroby, więc pokocha je każda lubiąca słodycz kobieta. W zestawie znalazła się przepięknie pachnąca pralinka kąpielowa, której na razie nie mam serca zużyć, bo wygląda bajecznie. Pachnie pięknie, słodko, kwiatowo. Z tego produktu jestem bardzo zadowolona, szczególnie, że produkty BadeFee ciężko dostać w Polsce.

BeFunky Collage2

 

Wartość produktów w boxie to ok. 65 zł. Box kosztuje 59-69 zł z przesyłką. Nie mogę doczekać się kolejnych edycji.

Zamówienia można składać tu: http://www.subclub.pl/czekopaka-k82.html

 

Marcowy box Zooksy – wersja dla mężczyzn

Za oknami już wiosna, więc czas na odrobinę szaleństwa. Co polecamy? Kolorowe skarpetki, które ożywią każdą stylizację.

Zooksy Box to cudowny box ze skarpetkami, którego nie sposób nie pokochać od pierwszego wejrzenia. Już sam design pudełka wprawia w zachwyt.

 

Tendu 100%

Tendu 100%

Może zacznijmy od paru słów o firmie. Jak możemy przeczytać na stronie Zooksy:

DARIA I DOMINIK NAJPIERW SIĘ POKOCHALI, A POTEM DOSZLI DO SŁUSZNEGO WNIOSKU, ŻE NIE SAMĄ MIŁOŚCIĄ CZŁOWIEK ŻYJE.
 A że od myśli oboje mają blisko do czynów, to w styczniu 2014 roku założyli Zooksy, czyli firmę produkującą najbardziej odjechane skarpety ever.

Zooksy to firma z Łowicza, nie dziwią więc nawiązania do tradycyjnych motywów łowickich, które można odnaleźć we wzorach ich skarpet. Ale nie brak w nich też popkultury, minimalistycznych czarno-białych wzorów, które pojawiły się chociażby w świątecznych Zooksach, czy zabawnych kulinarnych motywów, jak np. rozbitych jaj czy skarpet przypominających sushi.

W marcowej edycji znaleźliśmy jak zawsze 3 pary skarpet:

 

 

Pierwsza z nich to robiąca furorę przy wielkanocnym stole czarna para w kolorowe koguty, czyli Czarne Kurki na Pazurki. Na stronie można przeczytać taki opis skarpetek:

Czarne Kurki na pazurki możesz założyć w zasadzie przy każdej okazji. Na przykład tak sobie, po domu, do pracy albo na jakąś towarzyską sytuację. Ale radzimy unikać chodzenia w nich na błyskoteki. Mogą się znaleźć tacy, którzy nie chodzą w wadze koguciej i będą chcieli wyskoczyć do Ciebie – nie tylko z dziobem.

IMG_0378

 

 

Kolejna para, to Widoki na wiosnę, czyli bajecznie wyglądające na stopach skarpety z drzewem, rzeczką i masą kolorów. Skarpety świetnie się sprawdzą zarówno na męskich, jak i damskich stopach, przy podwiniętych nogawkach wyglądają bosko!

 

IMG_0383

 

A na końcu najbardziej klasyczne, choć wciąż odjechane – granatowo-niebieski piksele. Te skarpety są tak ładne, że ekipa Zooksy powinna zrobić je we wszystkich możliwych kolorach. Na stronie na razie są w 4 wersjach kolorystycznych, te granatowe idealnie nadają się właśnie dla mężczyzn.

 

IMG_0384

 

Kilka słów o jakości skarpet. Składają się one w 80% z bawełny czesanej, reszta to poliamid i 3% elastanu. Skarpety noszą się świetnie, nie rozciągają i przede wszystkim nie mechacą po kilku praniach.

Kupując te skarpetki w sklepie Zooksy zapłacilibyśmy za nie 66 zł. W SubClub abonament Zooksy kosztuje jedynie 47,60 na start, a każdy kolejny box to 56 zł. Przesyłka jak zawsze gratis! 🙂

Zooksy możecie zamawiać tu: http://www.subclub.pl/zooksy-box-k77.html .

 

 

Styczniowy box od Scrummy – Snickers, Baby Ruth, Skittles, M&M’s i wiele więcej

 

Rok 2016 zaczął się dla nas naprawdę cudownie, a to m.in. za sprawą boxów, które dotarły do nas w styczniu i sprawiły, że uśmiech zagościł na naszych twarzach.

Pierwszy z tych boxów to jak zwykle niezawodny w poprawianiu nastroju box od Scrummy. W tej edycji znaleźliśmy 8 produktów.

FullSizeRender

Na pierwszy ogień poszedł Snickers Peanut Butter. Takiej wersji Snickersa nie dostaniemy u nas w kraju, a jest ona naprawdę pyszna. Snickers Peanut Butter to produkt amerykański. Baton podzielony jest na dwie kwadratowe części i nadziewany jest pysznym masłem orzechowym i nugatem. Za smak Snickersa odpowiada również pyszna czekolada Mars, którą pokryty jest baton.

FullSizeRender (1)

Drugim batonem, który możemy znaleźć w tej edycji boxa jest Baby Ruth od Nestle. Baton ten jest niezwykle popularny w Stanach Zjednoczonych, pojawiał się nawet w takich filmach, jak Golfiarze, Goonies, The Sandlot, czy Hellboy.

FullSizeRender (4)

Baton został stworzony w 1835 roku pod nazwą Kandy Kake, ale w 1921 roku zmienił nazwę na Baby Ruth. Wokół samej nazwy batona krążą różne legendy. Podobno baton został nazwany po córce Prezydenta Grovera Clevelanda – Ruth Cleveland, ale niektórzy twierdzili, że twórcy nazwą nawiązali do słynnego w owym czasie bejsbolisty Babe Rutha, ale chcieli uniknąć płacenia tantiem za wykorzystanie jego imienia.

Baton jest duży, sycący i naprawdę smaczny. Ma orzeszki ziemne, karmel i nougat.

Kolejne słodycze w boxie to M&M’s o smaku tortu urodzinowego i deserowe Skittles.

Zaczniemy od deserowych Skittles. Smaki jakie tam znajdziemy, to krem pomarańczowy, ciasto limonkowe, sorbet malinowy, truskawkowy milkshake i jagodowa tarta. Nam najbardziej przypał do gustu smak truskawkowego shake’a – naprawdę kremowy 🙂

FullSizeRender (2)

M&M’s o smaku tortu urodzinowego to miła niespodzianka w boxie, choć musimy przyznać, że w smaku niewiele różnią się od zwykłych M&M’s dostępnych w Polsce.

FullSizeRender (3)

W boxie znalazła się również jedna saszetka truskawkowych Pop Rocks, czyli słynnych “strzelających” cukierków. To kolejny amerykański legendarny słodycz, który został wprowadzony na rynek w latach 70-tych ubiegłego stulecia. Ta pozycja z pewnością uszczęśliwiła dzieciaki. Dla nas była miłym przypomnieniem strzelających w ustach oranżadek, sprzedawanych dawno temu w sklepach osiedlowych.

FullSizeRender (6)

Innym wspomnieniem dzieciństwa była paczka różowej gumy Hubba Bubba. Ten słodycz jest nadal dostępny w polskich sklepach, więc jego obecność w boxie nas zdziwiła.

FullSizeRender (8)

Oprócz słodyczy, w boxie znaleźliśmy też coś dla fanów słonych i pikantnych smaków. Dostaliśmy paczkę Cheetos o smaku Cheddar Jalapeno, które są naprawdę pikantne. Polecamy ten produkt wszystkim fanów ostrych smaków.

FullSizeRender (5)

Na koniec zostawiliśmy nasz ulubiony produkt z boxa – tajskie Pocky o smaku zielonej herbaty. Pocky to ciastka w formie cieniutkich paluszków, które w każdej wersji smakują wybornie. Te z polewą o smaku zielonej herbaty to strzał w 10. – są tak pyszne, że nie można się od nich oderwać. Jeśli jeszcze nie próbowaliście Pocky – musicie zamówić boxa od Scrummy, bo Pocky w różnych wersjach smakowych często się pojawiają w paczkach.

FullSizeRender (7)

Scrummy możecie kupić tu: http://www.subclub.pl/scrummy-k54.html

Recenzje kolejnych boxów już niedługo. Miejcie oczy szeroko otwarte.

1 of 14
12345